Home » Aktualności » jak zadbać o siebie w chorobie nowotworowej prostaty, nerki i jądra – spotkanie edukacyjne w dniu 9 grudnia 2025 r.

jak zadbać o siebie w chorobie nowotworowej prostaty, nerki i jądra – spotkanie edukacyjne w dniu 9 grudnia 2025 r.

Pewien myśliciel powiedział, że „dla zdrowia najważniejsze jest mocne postanowienie, że będziemy się dobrze czuli”. Akcent w tym miejscu pada na samopoczucie, czyli na modną obecnie samoświadomość. Pacjent sam musi sięgnąć po narzędzia samokontroli, wpierw we własnym zakresie, a dopiero później oddać się w ręce medycyny, dać się włączyć w cykl badań. Te kwestie zdominowały tematykę naszego grudniowego spotkania edukacyjnego, które poświęcone było profilaktyce i diagnostyce nowotworów urologicznych.  Miało ono miejsce w przyjaznym dla nas miejscu, czyli w auli widowiskowej ratusza bielańskiego. Przebiegło pod patronatem honorowym Pana Grzegorza Pietruczuka – Burmistrza Dzielnicy Bielany m.st. Warszawy, a patronat medyczny sprawował nasz wypróbowany Przyjaciel – Pan Prof. hab. n. med.  – Andrzej Borówka. Swój udział zaznaczyły licznie warszawskie „Amazonki”.

Od poprzedniego spotkania tego typu zmieniło się wiele, choć nie do końca. Nadal było to wydarzenie o charakterze propacjenckim i świątecznym. Rolę gospodarza sprawował Marcin Włodarczyk – Prezes Stowarzyszenia „Gladiator”, radny dzielnicy Bielany. Wspomagała go Marta Bogucka – Wiceprezes „Gladiatora”. Wśród gości powitaliśmy m.in. Panią Jolantę Malec Prezesa Fundacji ONKO ŚWIADOMOŚC JOLI M”, Pana Zbyszka Wojno Wiceprezesa Oddziału Świętokrzyskiego „Gladiatora”, a także Panią Renatę Ciupkę – radną Dzielnicy Bielany.

Na wstępie każdy uczestnik otrzymał z rąk wolontariuszy z koła wolontariatu przy Szkole Podstawowej nr 209 im. Hanki Ordonówny, których wspomagała nasza Koleżanka Ewa Dąbrowska – pakiet materiałów edukacyjnych sygnowanych przez nasze Stowarzyszenie. Przybyłych na to wydarzenie witał short film, gdzie do badań zachęcali: Marcin Włodarczyk i Marta Bogucka, a „Nie bądź faja Badaj jaja!” w rytmie rap skandował Piotr “Żółw” Przeździecki.

Powitanie uczestników wydarzenia przypadło w udziale Prezesowi Marcinowi Włodarczkowi. – Chcemy to spotkanie potraktować tradycyjnie, tak jak to się odbywało. W swoim wystąpieniu Prezes „Gladiatora” podkreślił znaczenie podejmowania decyzji o kontroli swego organizmu nawet wtedy, kiedy wydaje się, że nie dzieje się nic złego. A dobrze wiedział, co mówi, bo sam też jest pacjentem onkologicznym. Te zagrożenia – jak wynika z jego obserwacji, dotyczą coraz większej rzeszy mężczyzn, także tych z młodszych roczników. Dlatego zachęcamy do badań, a potem, jeśli to konieczne, do spotkania twarzą w twarz z lekarzem urologiem.

Prof. Andrzej Borówka przypomniał sylwetkę zmarłego Prezesa Tadeusza Włodarczyka oraz łączącą go z Nim wieloletnią przyjaźń. Na jego wezwanie zebrani uczcili pamięć Tadeusza Włodarczyka minutą ciszy.

Odnosząc się do tematu sympozjum zwrócił uwagę na szkodliwość palenia papierosów, bo czasem zdarza się to najgorsze – rak prostaty działa „ręka w rękę” z rakiem płuc.

O profilaktyce nowotworów raka nerki i gruczołu krokowego i jądra mówił dr n. med. Piotr Kamiński. doktor Piotr na codzień realizuje sie zawodowo w Otwockim Europejskim Centrum Zdrowia przy ulicy Borowej 14. W drugiej części prelekcji doktor Piotr zajął się problematyką raka jądra.

Wystąpienie Pani Jolanty Malec, szefowej „Fundacji ONKO ŚWIADOMOŚĆ JOLI M” z Ostrowca Świętokrzyskiego było zwrócone głównie do kobiet, a dotyczyło częstych w tej populacji zagrożeń onkologicznych. Przyznała, że także nieobce są jej problemy związane z tymi chorobami i zachęciła do dokonywania samobadań o charakterze palpatacyjnym. To pozwala w porę zidentyfikować pojawienie się guza, co jest sygnałem do kontaktu z lekarzem, który poprowadzi cykl badań ambulatoryjnych i leczenia.

Padły też ważne stwierdzenia. – Badanie palpatacyjne daje umiejętność medycznego dotyku. Możemy we tej wstępnej fazie być lekarzem dla samego siebie. Dbajmy o siebie, bo zdrowie to życie. Nie oczekujmy cudu od lekarza, jeśli zgłosimy się zbyt późno.

Psychoonkolog – Pani Aleksandra Dyzner pokazała się jako osoba nie tylko empatyczna i wrażliwa na problemy chorobowe innych, ale przytoczyła fakty z własnego życia, które pozwoliły jej samej uporać się z chorobą. Wspomagała ją ofiarnie rodzina, a zebrane doświadczenia zaprocentowały w pracy zawodowej. Najważniejsze to, aby nie pozwolić zapanować chorobie nie tylko nad własnym organizmem, ale i psychiką.

W trakcie wystąpienia psychoonkolożka zadała pytanie: Dlaczego mężczyźni unikają badań? Odpowiedź tylko z pozoru wydaje się prosta. Mężczyzna chce w oczach partnerki uchodzić za silnego lidera ich związku. Nie zawsze mu to wychodzi. Każda słabość, czy prawdziwa, czy urojona, stawia go w jej oczach w złym świetle. Mężczyźni mają wiele argumentów, które nie pozwalają im doszukiwać się w sobie choroby. Bo jeszcze mi coś znajdą i wtedy się zacznie.

Badania nie wstrzymują choroby, ale pozwalają ją poznać i znaleźć na nią sposób. Lista badań w pewnym wieku może być długa. Trzeba więc ja realizować stopniowo, co pozwoli na jej ogląd w kolejnych etapach aż do końcowych wyników i podjęcia wspólnej z lekarzem decyzji o wyborze metody leczenia. Myślmy więc o urologu jako o obrończy naszego życia i naszej męskości. Sprawa twojego zdrowia to nie jest kwestia indywidualna, to problem także dla twojej rodziny i twojego związku.

Dostrzegamy to, co choroba nam zabiera, ale nie dostrzegamy czasem tego dobra, którego nam nie zabrała i zabrać nie jest w stanie. Szczęście rodzinne kryje się w małych, ale ważnych rzeczach. Nie da się całkowicie wymazać myśli złych, ale warto z naszej świadomości wybierać myśli, którym warto poświęcić naszą energię. Jeśli wykonujemy jakąś czynność poświęćmy się jej całkowicie – nie rozpraszajmy się.  To podstawa naszego szczęścia jako tarcza przed lękami i samotnością.

Głos zabrała także Marta Bogucka, wiceprezes naszego stowarzyszenia. – Jestem wśród „Gladiatorów”, ale jestem także „Amazonką” – wyjaśniła charakter swej podwójnej roli. – Trzeba się badać, aby pięknie żyć.

 

Podsumowania dokonał Pan Prof. A. Borówka. – Dzięki stowarzyszeniu „Gladiator” tworzymy jedną, ciepłą, silnie zmotywowaną rodzinę.

Na zakończenie prezes Marcin Włodarczyk zaprosił uczestników sympozjum do świątecznego stołu.

To było dobre spotkanie, życzliwe oceniane przez jego uczestników i w kuluarach i podczas świątecznych życzeń. Straciliśmy ważną postać w ruchu pacjenckim, Prezesa Tadeusza Włodarczyka, ale ważne jest to, że weszliśmy z całym bagażem doświadczeń na nową ścieżkę.

Mieczysław Kozłowski

Partnerem wydarzenia była firma IPSEN oraz firma Astellas